środa, 13 stycznia 2010
środa, 11 czerwca 2008
Stanisław Lem "Dzienniki Gwiazdowe"
Książka ta znajduje się/albo znjadowała w spisie lektur dla klasy IV szkoły średniej – według starego systemu.
Poniższy odcinek pochodzi z rozdziału "Podróż dwudziesta druga".
Justin Menkes "Inteligencja przywódcza. Co wyróżnia wielkich liderów"
Pod wieloma względami ta książka osądza świat nauki zarządzania – świat, do którego sam należę. Nauka zarządzania jest rozległą dziedziną, zajmującą się opisywaniem najlepszych praktyk przywódczych i niestety często wstrząsaną przez zgodne z chwilową modą, nie dowiedzione koncepcje.
Karsten Bredemeier „Czarna Retoryka”
Nasza mowa, po całowaniu, jest najprostszym i zarazem najbardziej ekscytującym instrumentem porozumiewania się, jaki posiadamy – a przecież większość użytkowników posługuje się nim jak ciężkim mieczem a nie jak szpadą, precyzyjnie wyszlifowaną i subtelną w działaniu, bezlitośnie skuteczną i zwodniczą jak czar, lekką ręką wprawianą w wibracje. Czarna retoryka to takie wykorzystanie siły i magii instrumentów językowych, aby argumentować, lamentować, akcentować, wykładać lub dyskutować w taki sposób, żeby mówca wygrał sprawę. I to, według sformułowania Artura Schopenhauera, per fas et nefas – słusznie czy niesłusznie. Jaką drogę powinien przejść człowiek, by stać się trenerem, coucherem?
Idąc za zdaniem „niema głupich pytań”, postanowiłem zadać jedno: Jaka drogę powinien przejść człowiek by stać się trenerem, coucherem? Czy istnieją specjalistyczne kursy -wydaje się to zbyt proste - czy tak jak Pan, wpierw zdobyć doświadczenie w biznesie ( w życiu) i w oparciu o nie stać się nim? A może jedno i drugie?
Dziękuję za odpowiedź. Krzysztof Knapczyk Ponad 10 lat temu zdecydowałam się na tzw. karierę akademicką. Obecnie dręczy mnie szereg wątpliwości i dylematów...
Jestem 36-letnią osobą, ponad 10 lat temu zdecydowałam się na tzw. karierę akademicką. Obecnie dręczy mnie szereg wątpliwości i dylematów, o które chciałam tutaj zapytać. Tym bardziej, że jestem mamą dwóch małych chłopców:
1. czy widzi Pan szansę na zmianę stylu i kierunku życia w przypadku takim jak mój? Jestem bez doświadczenia w biznesie i jak Pan sam sugeruje w ostatniej książce: „oderwana od rzeczywistości rynkowej”. Czy mogę liczyć (zważywszy na moje racjonalne podejście) na konkretne wskazówki albo choćby zwykły promyk nadziei?
2. czy są Panu znane taki sytuacje? Może ktoś znany Panu odbył już taką podróż i może mi wskazać jakieś kierunki, narzędzia lub choćby literaturę, która by się okazała użyteczna? Utylitarność jest dla mnie kluczowa. Dlatego przeczytałam Pana książkę 3 razy, tak by zrozumieć Pana lepiej. Jeśli jest takich książek więcej, proszę mi podać tytuły. Czytanie pomaga mi bardziej niż rozmowa.
Dzisiaj wiem, że mam dość środowiska akademickiego. Prawdopodobnie jestem sfrustrowana, ale ponieważ nie nadaję się do psychoanalityka (jestem zdrowa na umyśle jak mało kto) chciałam zapytać kogoś, takiego jak Pan, kto pracuje w wyjątkowymi, dziwnymi, ale zdrowymi ludźmi o: zwykły życiowy dylemat intelektualistki z naukowym zacięciem…
Proszę mi odpisać, bardzo proszę! Patrycja Głowacka Poradnik motywacyjny czy intelektualna prowokacja?
Poradnik motywacyjny czy intelektualna prowokacja? Biorąc do ręki „Wolnych i zniewolonych” szykowałam się na któryś z tych wariantów. Tymczasem dostałam dużo, dużo więcej.
Pomogła mi przyjrzeć się moim ścieżkom myślowym, świetna pozycja.
Dziękuję za prawdę, zawartą w "Wolni...", pomogła mi przyjrzeć się moim ścieżkom myślowym, świetna pozycja.
Nazywanie sprawy po imieniu. Brak konformizmu i manipulacji w przekazywaniu nawet niewygodnych treści.
…dziękuję, że znalazłeś dla nas czas. To było bardzo ciekawe i inspirujące spotkanie, w mojej i innych ocenie. Dyskusje po, były długie, znaleźli się też tacy, którzy się trochę „przestraszyli” przyszłej pracy ze swoimi ludźmi (twoja nomenklatura warsztatowa podziału dojrzałości zadaniowej ludzi na 1,2,3,4..) lub też są po prostu bardziej świadomi swojej roli jako menadżerowie i to ich może przeraża.. Większość jednak była – hm, tak, mogę to powiedzieć, zachwycona ;).
|
![]() Robert Krool
Niedawno skończyłem 38 lat. Może, to dziwny wiek? Człowiek zbliża się do półmetku i widzi aspekty albo szczegóły, jakie wcześniej umykały, były niewidoczne albo zupełnie niewyraźne. Również kwestia poczucia wstydu staje się jakby relatywna. Sprawniej się rozprawia o własnej głupocie, autyzmie lub oślej naturze. Dlaczego piszę? Bo, gdy piszę… mam wrażenie, że widzę własne myśli, emocje, refleksje, żądze i pragnienia. Pisanie zawsze mnie uwalniało. Czy to nie dziwne? ![]() GazetaPraca.pl on Facebook
|